Czego pragną kobiety ?
 Oceń wpis
   

Oczywiście, tyle pragnień kobiecych dusz ile ziarenek piasku na pustyni, niemniej przepis na „maleńkie zadowolenie” ukochanej kobiety jest prosty jak koński włos i nie trzeba mieć umiejętności i uroku Pascala Brodnickiego, a jedynie odrobinę wyobraźni, żeby go sprawnie wyczarować.

Potrzebne nam będą :

1 księżycowy wieczór

1 ukochana kobieta

1 posprzątany pokój

(wiemy doskonale, że Bóg stworzył Cię do wyższych celów i co najmniej podboju świata, miasta lub okolicy, tym bardziej jednak w kontekście przyszłych dokonań na miarę Napoleona, zrobi na nas wrażenie fakt wygranej batalii z wrodzonym bałaganiarstwem)

1 płyta z romantyczną, nastrojową muzyką

(dla pewności haevy metal to nie jest romantyczna muzyka)

1 wygodna kanapa

(wygodna nie znaczy zapadająca się ze starości z wysiedzonymi grajdołkami w które się wpada)

2 lampki dobrego, francuskiego wina

(piwo ma zdecydowanie gorszy PR jeżeli chodzi o budowanie romantycznego nastroju)

2 desery czekoladowe lub jakieś bardzo dobre, czekoladowe ciastka ze swojskiej cukierni

5 mandarynek

½ arbuza

1 ananas

3 pomarańcze

3 truskawki

5 pachnących imbirem lub wanilią świec

(lub po prostu świec jeżeli wanilia z imbirem Cię przerasta - generalnie są do kupienia w każdym większym centrum handlowym, które omijasz szerokim łukiem)

3 świeże, czerwone róże w wazonie

bardzo, bardzo dużo wolnego czasu ...

(czyli wyłączamy komputerek, telewizję i komórkę)

Sposób przyrządzenia :

Gdy już samodzielnie posprzątasz pokój, wez baardzo długą kąpiel swej osoby, załóż najbardziej wyprasowaną koszulę jaką masz w szafie i czyste, koniecznie niedziurawe, skarpetki. To ważne – taka mała dziurka w skarpetce naprawdę potrafi popsuć nam cały nastrój i zamiast myśleć o Tobie będziemy myślały o niej, a chyba nie chcesz takiej konkurencji. Następnie skrop się łądną, najlepiej markową perfumą. Na prawdę potrafimy docenić dobre i miłe zmysłom zapachy spod pachy, które utrzymują się dłużej niż ustawa przewiduje.

Obierz ze skórki pomarańcze i mandarynki. Ananasa dokładnie obierz z twardej skóry i pokrój w plastry grubości centymetra. Wydłub miąższ z arbuza. Pokrój w drobne kosteczki. Następnie wszystkie owoce i desery/ ciastka poukładaj w ładne miseczki ( ładne oznacza umyte i niewyszczerbione) i ustaw na stole. Zgaś światło i w 4 punktach pokoju oraz na stole zapal świece. Włóż róże do wazonu. Włącz muzykę.

Następnie zaproś do pokoju ukochaną kobietę. Kobietę należy ze spokojem unieść do góry, następnie przenieść do pokoju i powolutku posadzić na kanapie. Gdy wszystko jest już gotowe, podaj jej kieliszek wina, przytul się do niej i słuchaj. Czasem tylko o to nam chodzi ...



Komentarze (53)
Ostrożnie? Pożądanie?
 Oceń wpis
   

Dziś będzie słów kilka o molestowaniu naszej Netkobiety przez miłośników „taniego numerku” z szybką reklamą.

Nie powiem, nie uważam sie za kogoś kto pozjadał wszystkie e-piarowe rozumy i wie najlepiej co w „e-piarowej trawce” donośnym barytonem grzmi i narzuca sznyt, a co popiskuje tylko cieńkim sopranikiem wlokąc się z tyłu reklamowej karawany i kopiując cudze, nieudane pomysły. Niemniej pluralizm możliwości promowania siebie i swoich produktów w sieci zdaje się przerastać kreatywność niektórych ortodoksyjnych wyznawców kołtuńskiej dewizy „wrzucę komuś na stronę linka i się trochę polansuje”. Denerwuje mnie coś tak mało oryginalnego i bez krztyny polotu, dlatego takie zachowania będziemy tępić na naszej Netkobietce jak komary w lecie.

Dobra reklama jest KREATYWNA i budzi pożądanie. Jest idealnie sprofilowana, przyjemna dla naszych zmysłów, budzi w nas pozytywne emocje i zagnieżdża się w naszej pamięci. Reklama, która nas denerwuje, której nie możemy się pozbyć, albo której nie możemy zamknąć najczęściej także zapada nam w pamięci. Tyle tylko ,że konotowane są w związku z nią wyłącznie negatywne skojarzenia. Ma to dla reklamodawcy skutki brzemienne – rodzi się w nas dziecięca przekorność.

Niby jest to sprawa oczywista – jednak niektóre agencje reklamowe zupełnie nie przyjmują tego faktu do wiadomości w planowaniu swoich działań marketingowych w sieci. Pewnym, przyszłościowym rozwiązaniem wydaje się targetowanie behawioralne, ale wątpię, że zatrzyma to falangę nietrafionych manewrów zbiorowych, lub popisów solowych niewydarzonych fascynatów szybkich numerków.

Gwozdziem do trumny każdej reklamy jest banalność i nuda. A tego ci u nas w sieci niestety dostatek. Nie wiem, czy dożyjemy czasów kiedy reklama w sieci osiągnie taki poziom, że będzie trzeba umieszczać napisy ostrzegające przed jej „zgubnym” i zwodniczym wpływem, ale nadzieja umiera ostatnia.


 


 

Komentarze (1)
O mnie
Netkobiety
Netkobiety.pl - kilka słów o Ekipie Forum :)
Najnowsze wpisy
2009-03-17 23:33 Kryzysowa narzeczona …
2009-03-09 23:45 Sieciowe maski i maskarady - czyli o wywieraniu e-wrażania
2009-02-19 22:38 Kobiecy e-marketing ?
2008-09-13 18:54 Człowiek dwóch światów ?
2008-07-20 14:07 S@motność
Najnowsze komentarze
2009-03-19 20:31
marlowe:
Kryzysowa narzeczona …
=> Netkobiety dłuższe? Też pięknie. Sukienki także mi się podobają. Rybaczki? Cóż... :)
2009-03-18 21:28
netkobiety:
Kryzysowa narzeczona …
Dokładnie Kasiu. Jest kilka branż , które ucierpiały na kryzysie. Reszta to moim zdaniem[...]
2009-03-18 21:18
netkobiety:
Kryzysowa narzeczona …
Marlowe - w tym wiosennym sezonie najbardziej trendy mają być dłuższe spódniczki i spodnie[...]
Kategorie
Ogólne
Archiwum
Rok 2009
Rok 2008